środa, 29 kwietnia 2015

Plan nie został wykonany

Indianka zasłabła. Nie wkopała słupów. Zmorzył ją obezwładniający sen. Zapadła w ciężki letarg by obudzić się po kilku godzinach. Może to wiosenne osłabienie. Może niskie ciśnienie. Cokolwiek to było powaliło ją totalnie. Wiało mocno.
Indianka ma nadzieję, że gleby nie wysuszyło. Jutro wkopie zaplanowane słupy. Ona nigdy się nie poddaje. 

Indianka

2 komentarze:

  1. Najpierw Pani pisze że coś Panią powaliło potem że się nie poddajesz albo że sen zmógł a jednak letarg - ciężki jest żywot na wsi :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani najpierw pisze do mnie per "Pani", za sekundę ni z gruszki ni z pietruszki przechodzi na "ty", nadto cała Pani wypowiedz jest chaotyczna i malo rozumna.
    Co Pani dolega? Schizofrenia czy mały rozumek? :)))

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!