czwartek, 19 lutego 2015

Bandzior w sklepie


Kolejny wsiowy bandzior przyczepil sie do Indianki wczoraj w sklepie. Po pracowitym dniu w PIAPie zakloconym tylko zlosliwa akcja z bezpiecznikami w garderobie przy scenie, gdzie zostawiona otwarta na osciez rozdzielnia pradu zostala nawiedzona przez dziewczyny czekajace w PIAPie na autobus -Indianka zaszla do sklepu. Tam grzecznie zapytala sprzedawczyni czy moze sobie wybrac towar. Sprzedawczyni zgodzila sie, ale obecny w sklepie ponury i nieprzyjemny borsuk 
zaatakowal Indianke i zaczal na nia drzec morde. Darl sie coraz agresywniej wiec Indianka kazala mu zamknac morde. Wtedy zaczal wygrazac, ze jak spotka Indianke na drodze gdy bedzie jechal samochodem to wysiadzie i "nakopie jej w dupe".
Indianka na to, ze jak ja zaatakuje, to ona nakopie mu w jego dupe.
Borsuk na to ruszyl na Indianke z piesciami i wykrzywiona wsciekloscia geba. Prezyl sie i napinal tak, jakby na kiblu wielkiego kloca stawial. Niechcacy tez ujawnil swe cudne imie: Romek. Zatem borsuk ma imie. Akcja zaczela sie zageszczac. Jakis ciul zza jego plecow wykrzyknal ze nagrywa Indianke. Glupek nagrywal jednoczesnie ordynarne wrzaski borsuka Romka. Indianka na to wyjela aparat i uwiecznila gebe borsuka i jego wyciagniete do Indianki piesci. Kraciasty borsuk grozil ze wezwie policje. Indianka na to ze to ona wezwie policje.
Borsuk na to "Ty jestes jeden swiadek a nas dziesieciu!".
Indianka na to: "Nie. Nas jest DWOJE swiadkow".
Borsuk tak jakby sie zastanowil troche, ale dalej szczekal.
"Spadaj ponury borsuku do swojej jamy z ktorejs wylazl!" rzekla Indianka mijajac rozjuszonego typa i opuszczajac sklep.

4 komentarze:

  1. Dlaczego się do Ciebie przyczepił ten wiejski głupek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem. Nie znam faceta - tyle co z widzenia. Podejrzewam, ze nakrecila go wrogo Krycha wraz z jej kumpelami sklepikarami. Krycha ostatnio znow sterczala u nich w sklepie w godzinach swojej swietliczanej pracy.

      Usuń
  2. Witaj Indianko :) śledzę Twojego bloga i podziwiam samozaparcie! otoczona tak nieprzyjaznymi ludźmi dajesz radę! brawo! bardzo lubię jak piszesz o swoich zwierzętach, widać że je kochasz i są dla Ciebie prawdziwą rodziną :) chętnie dowiedziałabym się o nich coś więcej, zwłaszcza o Indiańskich Dzielnych Klaczach (sama marzę o własnym koniku ;) ). może mogłabyś raz na jakiś czas wstawiać notkę o jakimś swoim zwierzaku? pisać ile ma lat, jaki ma charakter, co lubi :) pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów! Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Kasiu :-)
      Zwierzaki maja sie okay. My tez. Zastanawiamy sie nad podjeciem dodatkowej pracy by splacic haracze i ruszyc z remontem domu. Chcemy tez kupic instalacje fotovoltaiczna. Poki co przymierzamy sie do dokonczenia grodzenia ogrodu. Wstawilismy nowy piekarnik do pieca.

      Usuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!