czwartek, 22 stycznia 2015

Chora


Indianke powalil do lozka zjadliwy wirus. Zaatakowal gorne drogi oddechowe. Boli gardlo, oskrzela, pluca. Meczy kaszel i obfity katar. Indianka slaba. Z trudem oddycha. Dusi sie.

Kamyk tez chory, ale na razie lepiej sie trzyma.

Przywlokl sie ten wirus za nimi z miasta. Meczy ich strasznie.
Ograbia z sil potrzebnych na gospodarstwie i w sadach. Obezwladnia skutecznie.

Indianka

1 komentarz:

  1. pij Indianko szalwie, rumianki, babke lancetowata, dzika roze i zdrowiej.

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!