sobota, 11 października 2014

Konserwacja stajni

Indianka zastanawia sie czy rozbierac czy ratowac jedna ze stajen. Byl majster i powiedzial, ze da sie uratowac, lecz trzeba by ja gruntownie przebudowac. To nie robota na zime, poza tym jest Indiance potrzebny ten budynek zima. Postanowila, ze zalata i wzmocni co sie da. Wiosna zdejmie dachowki i dach. Obnizy budynek. Zrobi nowy, lekki dach nizej, tuz nad boxami. Wtedy budynek wytrzyma napor dachu. Obecny dach jest za ciezki i rozjezdza sciany. Straci przestronny strych, ale uratuje boxy na parterze.
Zrobi tu owczarnie i koziarnie, a konie przeniesie do drugiej stajni, ktora jest w lepszym stanie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!