sobota, 27 września 2014

Grovermina


Udalo sie! :))) Indianka dala rade zalozyc kantar gryzacej zrebicy, a nawet podac jej grovermine (iwermektyne) do pyska.
Zrebica nie wyplula. Dakota tez ladnie polknela.

W sumie na dzien dzisiejszy wszystkie dziewczyny sa odrobaczone. Mozliwe ze Indiana wyplula, wiec trzeba bedzie za jakis czas powtorzyc odrobaczenie. Bylo juz ciemnawo gdy Indianka odrobaczala Indiane. Odchylila jej leb do tylu, ale nie zauwazyla polykania. Potem klacz zwiesila leb i przezuwala jakby chciala wypluc. Mozliwe, ze wyplula.

Klacze wygladaja zdrowo i pieknie. Siersc lsni.
Indianka znalazla dluga linke i zrobi z niej dla nich lonze.

Indianka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!