niedziela, 3 sierpnia 2014

Pranko

Indianka idac za glosem natchnienia zrobila pranko.
Wyprala najpierw biale i kremowe ciuszki, a nastepnie kolorowe.
W goracym sloncu i cieplym wietrze wyschly szybko.
Namoczyla tez katane do prania.
Wyrownala tez nieco swoja opalenizne.

Niestety, zaginely dwie gaski :(((. Tym razem to chyba wydra je dopadla, gdyz zaginely w korycie rzeki...

Indianka

1 komentarz:

  1. O czym ty piszesz? O praniu? Hahah,widocznie jest to czynność tak niecodzienna i pochłaniająca,że dziwnym by było nie poświęcić temu jakże wzniosłemu wydarzeniu , czasu i energii. Blog o dupie Maryni

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!