niedziela, 23 marca 2014

Sezon strzyżny otwarty :)


Sprzęt strzyżny do mnie dotarł w komplecie :)))
Zacznę od tych nożyc starodawnego typu :)
Skoro nasi przodkowie dawali radę czymś takim ostrzyc owieczkę to i Ja dam
:)

Nożyce wydają się dostatecznie ostre. :)

Mam nadzieję, że będą skuteczne i w miarę wygodne w użyciu Za kilka dni
zacznę strzyc. :)
Niech się jeszcze troszkę ociepli aby ogolonym owieczkom nie było za zimno
Łakomym okiem spoglądam też na sierść kóz i koni, ale do nich to już raczej
tylko maszynka się nada, ewentualnie wyczesywanie włosia zgrzebłami... :))

Na foto czerwone izolatory do pastucha. W tym roku czeka mnie intensywne
rozbudowywanie ogrodzenia :) Chciałam więcej tych izolatorów kupić,
potrzebne są setki, ale niestety, brak kasy.
Brak dotacji. Brak finansowania niezbędnych zakupów. Ciężko, ale Indianka
robi co może aby zadbać o swoje zwierzęta jak najlepiej.



Ta siatka na foto to siatka na siano dla owiec. Strasznie rozwlekają siano
po owczarni marnując go krocie, dlatego jej zakup był niezbędny, poza tym
byłam ciekawa jak jest zrobiona i czy dam radę zrobić kolejne siatki dla
koni i kóz samodzielnie :) Chyba dam radę :) Tylko metalowe kółka będą
potrzebne.

31 komentarzy:

  1. O no to fajnie- gratulacje za przebranżowienie się - owieczki i barany to dodatkowa korzyść możesz z tego dużo zyskać np.wełny lub innych rzeczy - a i dotacje jakieś są większe za hodowlę owieczek i baranów - także tylko pogratulować.
    ...Indianko widziałaś żenujące wczoraj zachowanie naszego premiera pana D.Tuska z protestującymi rodzicami dzieci niepełnosprawnych - hańba Tusk dał mega ciała - jak nie oglądałaś to wysyłam Ci linki - polecam do oglądnięcia -

    https://www.youtube.com/watch?v=AzfUe7VSLuU
    https://www.youtube.com/watch?v=NOzp_BDnfzM

    "To jest barbarzyński rząd, to są barbarzyńskie ustawy. To państwo nie ma prezydenta, to państwo nie ma premiera. A cała reszta, która tu łazi i nas omija, to są kukły - nie kryje wzburzenia Elżbieta Karasińska, jedna z protestujących w sejmie matek. - Pani Marszałek, jeśli nas zaprasza na rozmowę, to my tu jesteśmy. W obecności kamer i mikrofonów. Już nie ma cichych rozmów i głupich pustych słów - dodaje zbulwersowana matka niepełnosprawnej, 15-letniej Agaty"

    "Przyprowadziła mnie tu desperacja, żeby mi nie odebrano jutro dzieci. Powiem wprost, jeśli mi będą chcieli zabrać dzieci, zabiję siebie, dziecko, żonę! Nie pozwolę odebrać dziecka, nie pozwolę na to. To spadnie na sumienia tego rządu - mówi Henryk Szczepański, ojciec niepełnosprawnego dziecka."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szok. Jestem zbulwersowana, jak ten pseudorząd odnosi się do swoich obywateli z których żyje :(
      Chyba nie ma w Polsce grupy społecznej, która by była zadowolona z tego rządu i jego zarządzania naszym krajem...
      No, różne pętaki i złodzieje pewnie się cieszą, że im się udaje rozkradać dorobek całego społeczeństwa.

      Usuń
    2. Kochany anonimie - co do rzekomych korzyści w postaci rzekomych dotacji to zapomnij. Ja nie mam żadnych dotacji, żadnego prawa do zasiłku czy chorobowego, żadnej pomocy od żadnej instytucji - muszę sobie sama dawać radę. Telewizora też nie mam, więc mnie omija przykrość oglądania tych wszystkich pajaców, którzy obecnie rujnują nasz kraj i społeczeństwo sami jednocześnie opływając w nieprzyzwoite luksusy i zbytki. Trony za 11.000 zł sztuka dla dup urzędników państwowych w kraju, gdzie głód i nędza??? To skandal! :(

      Usuń
    3. Nie o to mi chodziło - nie wiem jaka jest sytuacja odnośnie na temat tych dotacji więc się z tego wycofuję . A co do urzędników to popieram - w głowach co poniektórym to się poprzewracało - zachodzisz do urzędu a tutaj nie dość że takie osoby zarabiają ile zarabiają to jeszcze człowieka (petenta) traktują jak kogoś trzeciej lub czwartej kategorii. Choć przyznam że czasem są tez i pozytywne zaskoczenia ale często są też i niemiłe. A co do instytucji czasem myślę że w Polsce niektóre zamiast pomagać ludziom to tak jakby na złość - dziwny czasem jest ten świat :(

      Usuń
  2. Premier znokautowany, nie przygotował się – mówili politycy opozycji komentując w TVP Info sobotnie spotkanie Donalda Tuska z rodzicami niepełnosprawnych dzieci, którzy protestują w sejmie. Koalicjanci odpierali zarzuty mówiąc, że za rządów PO ta grupa społeczna dużo zyskała, a premier wykazuje się ogromną odwagą cywilną.
    Podczas sobotniego wieczornego spotkania z protestującymi w sejmie rodzicami niepełnosprawnych dzieci premier Donald Tusk zapowiedział, że od 1 maja świadczenie pielęgnacyjne wyniesie 1 tys. zł netto. Protestujących nie usatysfakcjonowała ta propozycja. Premier zwodzi ludzi
    – Pod adresem premiera padały z ust matek dzieci niepełnosprawnych słowa "kłamca". Premier był agresywny – komentował sobotnie spotkanie Donalda Tuska z protestującymi w sejmie Mariusz Błaszczak z PiS.
    Solidarni z Ukrainą
    Druga kadencja rządu Tuska - czytaj raport specjalny!
    więcejtematy na czasie:

    Konflikt na Ukrainie
    Katastrofy i incydenty lotnicze
    Żołnierze Wyklęci

    Politycy komentują spotkanie Donalda Tuska z rodzicami niepełnosprawnych dzieci
    TVP Info | dodane 1 godzinę i 9 minut temu
    udostępnij
    AAA drukuj


    Premier Donald Tusk i minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas spotkania z protestującymi w sejmie rodzicami niepełnosprawnych dzieci

    fot. PAP / Leszek Szymański Premier Donald Tusk i minister pracy i polityki społecznej Władysław Kosiniak-Kamysz podczas spotkania z protestującymi w sejmie rodzicami niepełnosprawnych dzieci
    opinie video
    Premier znokautowany, nie przygotował się – mówili politycy opozycji komentując w TVP Info sobotnie spotkanie Donalda Tuska z rodzicami niepełnosprawnych dzieci, którzy protestują w sejmie. Koalicjanci odpierali zarzuty mówiąc, że za rządów PO ta grupa społeczna dużo zyskała, a premier wykazuje się ogromną odwagą cywilną.

    Podczas sobotniego wieczornego spotkania z protestującymi w sejmie rodzicami niepełnosprawnych dzieci premier Donald Tusk zapowiedział, że od 1 maja świadczenie pielęgnacyjne wyniesie 1 tys. zł netto. Protestujących nie usatysfakcjonowała ta propozycja. Premier zwodzi ludzi
    Wideo
    materiał wideo
    Premier Donald Tusk: od 1 maja wzrost świadczeń dla rodziców dzieci niepełnosprawnych

    Premier Donald Tusk zapowiedział, że od 1 maja zasiłek pielęgnacyjny dla rodzica pozostającego z niepełnosprawnym dzieckiem w domu wyniesie 1000 zł na rękę, od 1 stycznia 2015 r. kwota ta ma wynieść 1200 zł, a od 1 stycznia 2016 r. osiągnie...


    – Pod adresem premiera padały z ust matek dzieci niepełnosprawnych słowa "kłamca". Premier był agresywny – komentował sobotnie spotkanie Donalda Tuska z protestującymi w sejmie Mariusz Błaszczak z PiS.
    – Donald Tusk chodzi z głową w chmurach, a min. pracy Władysław Kosiniak-Kamysz siedział obok premiera w sejmie i się nie odzywał, „ani me, ani be, ani kukuryku” – mówił Błaszczak i dodał, że to kuriozalne, że znalazły się 3 mld zł na pociąg Pendolino, a nie ma 1 mld 200 tys. dla ludzi, którzy potrzebują pomocy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Goście Moniki Olejnik w Radiu ZET dyskutowali na temat zasiłków dla rodziców dzieci niepełnosprawnych. W sejmie trwa protest rodziców z dziećmi, którzy domagają się podniesienia zasiłku do poziomu minimalnego wynagrodzenia. Z protestującymi rozmawiał Donald Tusk, który zaproponował podniesienie zasiłku od początku maja.

    Jacek Sasin z Prawa i Sprawiedliwości ocenił, że protest w sejmie był jedynym sposobem, żeby rząd zainteresował się problemem. – Premier na spotkaniu sprawiał wrażenie człowieka, który przyszedł i w ogóle dowiedział się o istnieniu problemu. Nie miał żadnego pomysłu, był całkowicie bezradny, milczał i nie był w stanie niczego zaprezentować – krytykował premiera polityk PiS
    Sasin powiedział, że wie, skąd wziąć pieniądze na zasiłki dla rodziców niepełnosprawnych dzieci. Początkowo mówił o kwocie 300 milionów złotych, a kiedy Andrzej Halicki uściślił, że chodzi o 1,4 miliarda, zaakceptował tę kwotę. – Niech będzie 1,4 miliarda. Podpowiem premierowi, skąd wziąć pieniądze. NIK co roku bada wykonanie budżetu państwa i co roku w tym raporcie jest informacja, ile środków zostało zmarnotrawionych. W 2012 roku to było 19 miliardów złotych – mówił Sasin.
    Arkadiusz Mularczyk z Solidarnej Polski, który był jednym z posłów, którzy zaprosili rodziców niepełnosprawnych dzieci do sejmu, podkreślał to, że problem pozostaje nierozwiązany od wielu lat. – Rodzice tych dzieci byli u nas po raz piąty lub szósty. Nie wierzą premierowi, bo on od kilku lat obiecuje stworzenie systemu opieki dla dzieci niepełnosprawnych i ich rodzin. Obiecuje podwyżkę i to nie następuje. Premier ich oszukał – ocenił Mularczyk

    - Proszę nie kłamać – powiedział wtedy Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej.

    Mularczyk odpowiedział, że w tej sprawie organizowane były konferencje prasowe, w sejmie odczytywano informacje bieżące i informacje rządu, zadawane były pytania, interpelacje, zapytania. – Dziesiątki działań. Nic, groch o ścianę – stwierdził. Dodał, że potrzeby jest kompleksowy system wspierania rodziców niepełnosprawnych dzieci, m.in. system unikania kolejek do lekarzy, dostępu bezpłatnych leków i dojazdów do lekarza oraz na zajęcia rehabilitacyjne. – Rodzice dziecka na wózku inwalidzkim muszą płacić sto złotych za jeden zabieg. Często ich jest potrzebne osiem. Te 620 złotych ma wystarczyć? – pytał Mularczyk, który podał, że w krajach Unii Europejskiej wsparcie dla rodziców niepełnosprawnych dzieci sięga 1000 euro miesięcznie.

    Andrzej Rozenek podkreślił, że brak pieniędzy nie jest dla niego argumentem, ponieważ Polska wydaje pieniądze na projekty, które zdaniem Rozenka dowodzą, że „to państwo jest po prostu głupie”. - Mądre państwo nie wydaje miliarda złotych na korwetę „Gawron”, której nie ma i nie będzie. Widziałem te dzieci, mam je przed oczami, i mam przed oczami zardzewiałą skorupę „Gawrona”, na którą wydaliśmy miliard złotych. Mam przed oczami dwa miliardy złotych, które co roku państwo polskie wydawało na misję w Afganistanie – wyliczał.
    - Nas nie stać na to, żeby pomóc chorym, upośledzonym dzieciom, a stać nas na to, żeby wydawać pieniądze na takie bzdury – dodał rzecznik Twojego Ruchu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Nie miał żadnego pomysłu, był całkowicie bezradny, milczał i nie był w stanie niczego zaprezentować – krytykował premiera polityk PiS"

      No, premier to typowa miejska nieporadna melepeta, która nie radzi sobie z poważnymi problemami. Co innego kicać za piłką po boisku, a co innego zmierzyć się z poważnymi problemami społecznymi.

      A, no przecież wymyślili w Unii eutanazje to i u nas będzie obowiązywać niebawem :) Jak dziecko chore, to zamiast uszczuplać budżet rządowy poda się zastrzyk i rząd zaoszczędzi na kolejne trony dla swoich dup.
      No, i na inne lukratywne i zbytkowne przedsięwzięcia. Robole niech zaiwaniają nie pyskują. Góra niech korzysta.

      Usuń
  4. Komentarze z netu :
    - W Czechach na każde dziecko rodzice dostają 1020 złotych na każde dziecko miesięcznie - mając trójke dzieci można już spokojnie żyć - poza tym nikt ich nie straszy brakiem pieniędzy na emerytury pomimo niżu demograficznego trwającego już prawie 20 lat - ale oni są w Europie a my w zacofanym kraju rządzonym przez zacofanych oligarchów jak na Ukrainie
    -premier nie przygotował sie poplątało mu sie z opiekunami osób niepełnosprawnych dorosłych których pozbawiono bezprawnie całkowicie świadczeń rok temu i sprawa jest w trybunale praw człowieka
    - a za co kupimy cygara whiski inowe meble ,,,nie dotowac parti politycznych i juz sa pieniadze te pieniadze sa pieniedzmi podatnikow zrobmy referendum zapytac polakow czy dac matkom czy partiom politycznym...PANIE TUSK NIE UDAWAJ PAN GREKA TYLKO TRZEBA DOBREJ WOLI,,,,,,
    - PO co nam to pendolino skoro nie mamy torow do takich predkosci jakie rozwija pendolino. Kto wzial lapowe za ten kontrakt, bo jego POdpisanie to sabotaż. Pracowakem jako maszynista i wiem co mowie, Polskie fabryki w Nowym Saczu lub Bydgoszczy sa w stanie wyprodukować zestaw typu pendolino na POtrzeby Polskie. TEN rząd i cala Platforma Obywatelska to szkodniki Polski i Narodu Polskiego, to producenci biedy Polakow i korupcji, czas POdziekowac tym szkodnikom i określonym w Sejmie jako kłamcy !!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "premier nie przygotował sie poplątało mu sie z opiekunami osób niepełnosprawnych dorosłych których pozbawiono bezprawnie całkowicie świadczeń rok temu i sprawa jest w trybunale praw człowieka"

      NO, ta grupa społeczna to ma najbliżej do eutanazji :)
      I co lemingi? Kogoście wybrali do rządów w Polsce??
      Jak się traktuje ludzi w Polsce?? Gorzej niż zwierzęta!
      Obecnie zwierzęta w Polsce są lepiej traktowane niż ludzie...
      Jakie wybory - taki rząd. Sorry - taki mamy klimat.
      Więc następnym razem idźcie głosować mądrze, zamiast biadolić później :)

      Usuń
  5. Oczywiście te komentarze pod moim postem o strzyżeniu nie mają nic wspólnego ze strzyżeniem. Są one całkowitym offtopikiem, czy mówiąc po polsku - są nie na temat.
    I co z tego? Ja z powodu offtopików nie dostaję biegunki jakiej dostaje większość adminów rozmaitych stron i forów :)))

    Offtopik to po prostu swobodna, wolna wypowiedź wolnego człowieka, który ma coś do powiedzenia. Ten anonim ma coś ważnego do powiedzenia, więc to mówi, a ja się nad tym nie trzęsę, że to nie na temat. Sprawa życia i zdrowia, opieki nad ludźmi niepełnosprawnymi jest o niebo ważniejsza, niż jakaś tam strzyża jakiejś tam Indianki z Mazur ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie o to mi chodziło - jak zauważyłaś nie po to były te informacje aby zmienić temat bloga- tylko po to by jak napisałaś zamieścić parę info na temat który tak czy inaczej może dotyczyć mniej więcej każdego i z osobna - każdy z nas może mieć kogoś w rodzinie (czy to dziecko lub dorosły) jako osobę niepełnosprawną - lub sam kiedyś stać się taką osobą. Indianka również nieraz w swoich postach próbuje też wiele ciekawych informacji przekazać dlatego było takie zamierzenie a nie inne. Może i post nie na tym miejscu co trzeba i nie związany absolutnie z tematem ale myślę że o pewnych rzeczy trzeba mówić i pisać -a z postów Indianki widać że interesuje się tym co wokół się niej dzieje- często nawet wali poniektórym prawdę w oczy więc dlaczego publikowanie postów którzy chcą dobrze dla Ojczyzny miałoby być złe- myślę że ten komu zależy na dobru swojego kraju zrozumie.

    OdpowiedzUsuń
  7. hey anonimie, jestem po twojej stronie :) Masz rację poruszając takie ważne tematy na moim blogu, bo mój blog to jest ważne miejsce :)

    Ta dygresja o offtopiku wzięła mi się stąd, że zostałam wywalona z paru for li tylko za tzw. offtopik :))) hahaha...
    Strasznie mnie mierzi głupota adminów tych for i ich małe, kurze rozumki ograniczone do ich niezwykle ciasnych szufladek :)))

    Pragnę też tutaj nadmienić, iż Ja jestem inna od tych ograniczonych adminów różnych for :) Nie stosuję bezsensownej cenzury li tylko gdy ktoś schodzi z obranego w poście tematu :) To mi zupełnie nie przeszkadza, jak długo nie jest to agresywne, napastliwe, bezsensownie wulgarne. Nie publikuję wszystkich komentarzy, bo niektóre z nich piszą ludzie porąbani, np. przydupasy lesb. Ich celem jest wyprowadzenie mnie z równowagi i dogryzienie mi. To ludzie chorzy psychicznie i jako tacy powinni być odizolowani. Dziwię się, że policja i prokuratura nic z tym nie robi. No, ale taki mamy system prawa i takie instytucje jaki mamy rząd :)
    Ryba psuje się od głowy :)

    Ja na swym blogu toleruję różne ciekawe wpisy. Jestem liberalną osobą. Nie ograniczam się. Polska była 40 lat w kajdanach cenzury narzuconej przez komuchów polskich i żydowskich. Po wojnie do Polski sprowadzono 200.000 Żydów, których zadaniem było wniknięcie do władz Polski i trzymanie za mordę narodu polskiego. Tych, którzy walczyli o wolność - mordowali. Ten czas jawnej i skrytej zbrodni się skończył . Teraz nastał czas dezinformacji, szkodliwej demoralizującej społeczeństwo propagandy. To jest ich nowa broń.
    Teraz słyszymy bzdety typu: "zaśmiecanie topiku" "spamowanie topiku" "trollowanie topiku" - przy pomocy takich perioratywnych sformułowań zwalcza się w ludziach wolność słowa, zamyka się im usta. Jak tylko ktoś powie coś od siebie, kilka słów = zaraz jest pouczany, strofowany, stawiany do kąta, a nawet banowany tymczasowo lub dożywotnio - tylko dlatego, że ma swoje zdanie, odmienne od zdania np. takiego admina i jego kilku koleżanek czy kolegów.
    To jest taka hipokryzja. Obłuda. Zakłamania. Ja to widzę i takie rzeczy mnie drażnią.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakiś czas temu nocną porą pewien porządny człowiek podwiózł mnie do wsi z miasta zbaczając ze swoje trasy i nadrabiając kilometrów. Powiedziałam mu, że w niedzielę dam na mszę na jego intencje :) Oczywiście, żartowałam, ale jego reakcja mnie zaciekawiła. Nie ucieszył się :))) Zapytałam, czy jest Katolikiem, czy chodzi w niedzielę do Kościoła :)

    On na to, że niby jest Katolikiem, ale nie bardzo chodzi do kościoła, bo "teraz się tyle słyszy złego o księżach w tych wszystkich mediach, że człowiek nie może na tego księdza patrzeć".

    No i o to tym mediom i ich mocodawcom chodzi :)
    O to, by rozbić jedność w narodzie. By go zniechęcić i odstręczyć od Kościoła polskiego, od polskiej tradycji, historii, rodziny... To jest zaplanowane, systematycznie od lat realizowane i przynoszące demoralizujące skutki działanie antypolskie. Skutek jest taki, jak u tego chłopiny, który już sam nie wie komu wierzyć i w co wierzyć. Taka propaganda. Odporni na propagandę są tylko ludzie wybitnie inteligentni. Indianka do nich należy. Niestety, większość społeczeństwa jest jak te owce bezwolne ciągane silnym instynktem stadnym. Robią i mówią to, co inni. Nie mają swojego własnego zdania. Powtarzają za innymi ich bzdety, tylko po to, by nie poczuć się wyalienowani ze społeczeństwa. Akceptują każde zło i niegodziwość, byle tylko pozostać w bezpiecznym kręgu swoich bliskich i znajomych.

    Indianka nie ma instynktu owcy. Indianka to kot co chodzi swoimi drogami. Piekielnie inteligentny kot :) W dodatku nie jakiś tam szarak czy dachowiec, ale tygrysek :))) stąd nie uważa, że musi podpinać się pod cudze teorie i twierdzenia, które jej zdaniem są pozbawione sensu i dobrej woli lub po prostu głupie i szkodliwe.
    Od takich opinii aż roi się w mediach współczesnych. Po tych debilnych wypowiedziach na antenie mamy potem debilne wypowiedzi w urzędach i zakładach pracy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Szanowna Indianko...
    Jeśli jestem zbyt dociekliwy to z góry przepraszam...
    Jak to możliwe,że posiadając 11 hektarowe gospodarstwo nie otrzymujesz żadnych dotacji ? Dlaczego ? Co sie stało?

    OdpowiedzUsuń
  10. Nikt nie dostaje automatycznie dopłat,
    a gospodarstwa które są ustawicznie nadmiernie kontrolowane
    mają te dotacje wstrzymywane i zagarniane pod byle pretekstem
    na podstawie bzdurnych i krzywdzących dla rolnika interpretacji faktów i przepisów
    z upodobaniem przez polskich urzędników interpretowanych wszędzie na niekorzyść rolnika, wszystkie jakiekolwiek fakty obiektywne czy sporne są z góry traktowane w sposób niekorzystny dla rolnika.

    Np. zgodny z dobrą praktyką żywopłot chroniący sad przed mroźnymi wiatrami połnocnymi jest traktowany jako nieuzytek i powód do nałożenia sankcji karnych,
    powierzchnie działek użytkowanych rolniczo są dowolnie interpretowane przez kontrolerów np. pas łąki wykoszony i przez to jaśniejszy na ortofotomapie to dla nich nieużytek, cień padający z sąsiedniego gospodarstwa na moje to dla nich nieużytek,
    rejestr działalności agrotechnicznej komputerowo wypełniony to dla nich brak rejestru, podważanie powierzchni gospodarstwa zakupionych aktem notarialnym na podstawie oszacowania dokonanego przez biegłego rzeczoznawcę to dla nich normalka, zmienianie prawomocnych decyzji urzędniczych ARiMR po kilku miesiącach czy latach na niekorzystne dla rolnika to dla nich normalka, itp.
    Nakładanie podwójnych kar finansowych i zabieranie dotacji pod byle pretekstem to dla nich normalka. Nie liczenie się z niekorzystnymi warunkami gospodarowania to dla nich normalka (gospodarstwa na Mazurach Garbatych mają bardzo trudne warunki gospodarowania podobne jak w górach, a mimo to nie jest to uzwzględnione przy naliczeniu dotacji). Robią tak, aby zawsze wyszło na niekorzyść rolnika. Zakładają z góry, że rolnik się na gospodarzeniu nie zna, wszystko robi źle, oszukuje. Robią to z upodobaniem. Narzucają rolnikom z północnej mroźnej Europy warunki gospodarowania nieadekwatne do klimatu czyli np. zmuszają do wstawiania potężnych okien które stosuje się na południu Europy gdzie nie ma mroźnych zim i utraty energii cieplnej przez te okna, stosują wobec polskich rolników takie ostre wymagania jak dla 5 razy bogatszych rolników z zachodniej Europy, którzy dostają 6 razy wyższe dotacje i mają łatwy dostęp do tanich rolniczych kredytów, a nadto dotacje mają wypłacane z góry, mają niższe koszty produkcji, bo korzystają z zakupu dużo tańszego sprzętu i środków obrotowych niż w Polsce.
    Wszystko jest tak skomplikowane, utajnione, zakodowane by rolnik nie mógł się odwołać, bo nie wiadomo o co im tak na prawdę chodzi. To jest celowe oszukiwanie rolnika, szkodzenie mu. Przepisy są sformułowane w sposób dyskryminacyjny dla rolnika. ARiMR w każdej chwili może cofnąć wydaną przez siebie decyzję na niekorzystną dla rolnika i zażądać zwrotu według niego nienależnie pobranych dotacji, natomiast jeśli ARiMR popełnił błąd na niekorzyść rolnika to rolnik nie ma prawa się od tego odwołać. Wszystko jest tak robione, aby rolnika udupić.
    Przyjeżdżają dobrymi samochodami do ubogiej rolniczki by jej kary finansowe wymierzać na podstawie jakichś wydumanych niepotwierdzonych twierdzeń. Robią co chcą i się z rolnikami nie liczą. To jest tak skomplikowane, zagmatwane aby ogłupić i oszukać rolnika.

    OdpowiedzUsuń
  11. Unia i jej polskie narzędzia w postaci urzędników stosują bardzo niekorzystne, dyskryminacyjne sankcje wobec polskich rolników. Blokują rozwój polskich gospodarstw.

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim zdaniem wielkie latyfundia należące do członków PO i SLD oraz PSL nie są kontrolowane i dostają dotacje w ślepo, bez sprawdzania powierzchni itd.
    Nikt tam u nich się nie doszukuje żadnych uchybień i nie interpretuje działek niekorzystnie na szkodę rolnika. To często pseudorolnicy, którzy nic nie robią na swojej ziemi, nic nie produkują - dają w dzierżawę tym co potrzebują plony zebrać, a sami zgarniają tylko dotacje z setek hektarów na których nawet nie mieszkają.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam maleńkie, niezmechanizowane, niedofinansowane gospodarstwo na którym ciężko pracuję od lat aby jakoś to wszystko zagospodarować i ogarnąć, a oni mi ustawicznie kłody pod nogi rzucają i uniemożliwiają urentownienie gospodarstwa.

    OdpowiedzUsuń
  14. Trochę straszne to co piszesz...ale może prawdziwe.
    Ja właśnie jestem "na kupnie" 17 h gospodarstwa. Bardzo licze na to,że jednak w przyszłości będę miał na to jakieś dotacje. Mam całkiem konkretne plany co chce robić , jak itd. W świetle tego co piszesz jestem trochę zaniepokojony sytuacją...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polityka rolna rządu Tuska polega na zaostrzaniu przepisów antyrolniczych oraz na zapierdalaniu kolejnych dotacji rolniczych - masowo, oraz indywidualnie. Masowo np. w tym roku zabrano rolnikom płatność zwierzęcą do hektarów, w zeszłym zabrano płatność do sadów także za sad zero złotych, w tym roku zabrano płatność do siedlisk ptaków itd. Co roku zmieniają przepisy na niekorzyść rolnika, jednocześnie zabierają dotacje.
      Rolnik polski i tak jest od samego wejścia do unii na straconej pozycji bo polscy rolnicy dostają zaledwie ułamek tego co dostają niemieccy czy francuscy rolnicy w swoich krajach. Mamy przechlapane jak chu... :)))

      Poza tym te dodatkowe programy rolnicze gdzie możesz wnioskować o dotacje np. na agroturystykę są tak pomyślane by zarobił bank, firma budowlana, projektant, urzędy, sklepy z materiałami budowlanymi a ty jesteś tym jeleniem, co ponosi ryzyko sfinansowania tego wszystkiego przy czym narzucone przepisy uniemożliwiają ci zaoszczędzenie na czymkolwiek, bo musisz mieć na wszystko faktury, więc nie możesz kupić żadnych używanych materiałów czy sprzętów aby zaoszczędzić.
      W rezultacie nie opłaca się w to wchodzić, bo VATu nie zwracają, stopa dofinansowania nominalna jest na poziomie 50 procent, a realna na poziomie 20 procent przy zestawie obostrzeń wiszących nad tobą, bo nie możesz wielu rzeczy zrobić, masz ręce związane, do tego nic nie zaoszczędzisz, a jak się firma budowlana nie wyrobi w terminie z remontem i modernizacją, to stracisz te obiecane dotacje i zostaniesz z długiem w banku, który ci zajmie gospodarstwo, bo nie zarobisz na agroturystyce tyle, aby dać radę kredyt spłacić. Nie polecam. Poza tym koszty dokumentacji wymaganej są niezwracalne np. koszt odpisów z księgi wieczystej czy aktów notarialnych. To są już setki zanim cokolwiek zaczniesz remontować. Szkoda forsy.
      Ja się przymierzałam do agroturystyki to zanim cokolwiek załatwiłam musiałam zapłacić 400zł za akty notarialne wymagane przy wniosku o dofinansowanie na agroturystykę.

      Dochodzi czynnik upierdliwości urzędniczej.
      Jeśli weźmiesz pieniądze z tego programu, to potem przez kolejne 5 lat urzędnicy ARiMR mogą cię nachodzić w twoim domu i myszkować jak u siebie.

      Usuń
  15. Polecam na nastawienie się na samowystarczalność od razu.
    Złóż wniosek o dotacje podstawowe i jeśli chcesz ekologiczne, ale w przypadku programu ekologicznego będziesz musiał prowadzić skomplikowaną księgowość wszystkich ruchów na gospodarstwie plus płacić co roku za kontrolę 1000zł, plus za zrobienie planu rolnośrodowiskowego kolejne 1000zł jednorazowo.

    Powinieneś też wynająć i sfinansować geodetę (100zł za punkt) aby zmierzył i wytyczył dokładnie granice twojego gospodarstwa, bo jak będziesz miał kontrolę z ARiMR i się okaże, że są różnice w powierzchniach to ci dowalą wielkie kary finansowe, a nawet zapierdolą całe dotacje.

    OdpowiedzUsuń
  16. Rolnicy mają zakaz sprzedaży swoich wyrobów z gospodarstw, ba - nawet nie mogą ubić zwierzęcia na swoim gospodarstwie na swoje potrzeby. Faszyzm antyrolniczy antypolski rośnie. Wspierane są kosztem rolnika wielkie korporacje i ich towary.
    Do Polski jest masowo sprowadzana toksyczna, chorobotwórcza żywność GMO,
    przy czym rolnikom polskim nie wolno sprzedawać swojej zdrowej żywności wolnej od GMO. To jest taki diabelski szach sił wrogich polskim rolnikom i generalnie Polakom. To towary zachodnie i zachodnie firmy zarabiają na żywności w Polsce krocie, a polski rolnik klepie biedę. Taka jest polityka tego zapyziałego rządu.
    To musisz wziąć pod uwagę i się jakoś w to wpasować. Znaleźć sobie dodatkową robotę w mieście aby utrzymać gospodarstwo, bo legalnie z gospodarstwa nie da ci się wyżyć. Będzie bardzo ciężko, zwłaszcza jeśli nie masz forsy lub swoich maszyn.

    OdpowiedzUsuń
  17. Albo od razu nastaw się na samowystarczalność i produkuj tylko tyle żywności aby siebie i swoją rodzinę wyżywić.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wyobraź sobie, że za wyrób tradycyjnej polskiej żywności np. oscypka bez opłacenia haraczu w wysokości 1000zł grozi więzienie. Takie piekło nam urzędasy zafundowały w naszym własnym kraju. Nawet pierdolony Hitler i Stalin nie nastawali na polskie oscypki i górali. Faszystowska Unia którą de facto rządzą Niemcy - nastaje.
    Media w Polsce także należą do Niemców, dlatego tak zawzięcie szczekają na polskich rolników, polskich katolików i wszystko co polskie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Indianko brawo brawo i jeszcze raz brawo ! Właśnie dzięki Tobie i Twoim wpisom powoli człowiek może przejrzeć na oczy. Tak jest jak piszesz - Unia to syf - chcieli jeszcze na Ukrainie zarobić ale Putin pokazał im czerwoną lampkę i pani Merkel i herr Tusk nagle zaczęli robić w swoje pory- oczywiście pani Merkel ma swoje plany i będzie kombinowała jak dalej na tym ugrać- teraz pan Tusk musi spakować walizki (do tego idzie) i straszy że dzieci mogą nie pójść do szkoły 1 września bo może wojna wybuchnąć - jak wybory PO przegra a kto inny wygra - zwłaszcza jakaś partia która chce dobra narodu polskiego to wojna- jak PO przegra to nie będzie zjednoczonej Europy - i plany Unii JEWropejskiej legną w gruzach. Ot - ciekawe dyrdymały . Także to co Indianka pisze to niestety prawda - komuś zależy na tym aby źle się działo - na początek jest ładnie wszystko pięknie a potem Cię atakują z najmniej nieoczekiwanej strony. Jedyne co możemy dziś zrobić to nagłośnić i rozpowszechnić prawdę - jak naprawdę jest - ale też chcą zrobić tak żeby kontrolować wpisy internetowe i wiedzieć kto i na jakie strony wchodzi - wszystko po to by nas móc nas jak najbardziej kontrolować . Prym wiedzie tu wielu polityków nie tylko z PO - jest naprawdę garstka którzy są powołani do niesienia pomocy dla innych - dla większości jest to tylko przepustka do większego koryta -ale jak indianka wspomniała ryba psuje się od głowy- nie tylko w warszawie ale w każdym miejscu gdzie żyjemy - czy jest to powiat gmina czy województwo.I indianka ma rację o tych Niemcach - tak to prawda - a nawet powiem więcej - jedna z brytyjskich partii która jest w Europarlamencie razem z członkami PIS (europosłami) mówiła głośno też i o tym - członkowie tej partii (która jest w europarlamencie) powiedzieli jasno - jeżeli Unia chce przetrwać i mówi głośno o solidarności to nie można dawać jednemu państwu większych dopłat a drugiemu mniej - powiedzieli jasno że taka Unia nie ma szans -i jeśli dalej będą takie cyrki to Anglia powinna z tej Unii wyjść - a jeśli oni wyjdą to za nią i następne kraje - także ot i cała ta Unia . Jak to się mówi jak nie o pieniądze to pewnie chodzi o ziemię - co się wyprawia w Szczecinie albo we Wrocławiu i okolicach - podstawiają słupy (lewe osoby) aby zagraniczni obywatele (w zdecydowanej większości Niemcy) mogli ją wykupić - dziś Ukraina a jutro kto wie może być i Polska - ze wschodu Rosja z Zachodu Niemcy i na nic dadzą nam te pseudo sojusze - Anglia już znowu powiedziała że jakby nawet wojska były rozmieszczone przy granicy z Polską to oni palca nie kiwną bo po co ? Także inne kraje - Obama zrobił w portki przed Putinem , Merkel też udaje słodką idiotkę a Tusk się zastanawia czy chyba gdzieś nie czmychnąć cichaczem bo już zaczyna powoli do niego i do pani Merkel docierać że historia lubi się powtarzać - W czasach zagrożenia - lub w trudnych momentach Polska potrafiła się jednoczyć - Hitler nienawidził polskości a w szczególności nienawidził polskiego kościoła - dlatego nie chcę bronić księży bo wiadomo są w nich tam także i zepsute osoby ale dlaczego być na przeciw instytucji która z założenia i niejednokrotnie w przeszłości pokazywała że doskonale daje sobie radę szczególnie w ważnych dla Polski momentach. Mieliśmy też wielkiego rodaka Jana Pawła II - dziś już wielu stara się aby jak najszybciej o nim zapomniano -albo stara się wymyślić niestworzone historie- a to że miał kochankę a to dziecko - jutro pewnie ktoś napisze że sypiał z kozami lub z żabami - no ale komuś jak widać na tym zależy. Także włączcie swoje myślenie w tej i w innych sprawach - nie wszystko złoto co się świeci a często w wielu sprawach jest ukryte dno i jest wszystko grubymi nićmi szyte po to by zrobić nas w melona - nie dajmy się ! Także Indianko - działaj nadal - betonu tego nie rozwalimy ale możemy go nieco zmiękczyć :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe komentarze z netu:
    -Szkoda że rządu nie stać na pomoc dzieciom. Za to chętnie wspiera usłużne mu media. I tak: W latach 2008-2012 wydał 124 mln zł na ogłoszenia i reklamę w prasie i tv. Może nie wiecie kto głownie otrzymał te pieniądze to wam powiem. Wśród dzienników ogólnopolskich najwięcej (51,6%) otrzymała od rządu oczywiście Gazeta Wybiórcza. A jak to było z ogłoszeniami w tv? Otóż tylko w 2012 r. tvn otrzymał 6,5 mln zł, dalej tvp i polsat o ponad połowę mniej. AA tygodniki? Oczywiście Lisowy szmatławiec i Polityka dostały najwięcej. Ale to tylko zapewne zbieg okoliczności

    OdpowiedzUsuń
  21. -Tak jak pisałem tu wielokrotnie kierujący tym przewrotem na Ukrainie USA/syjoniści zaczynają się pozbywać użytecznych idiotów/gojów którzy odwali najbrudniejszą robotę. Raz że to nie goje mają tam rządzić a dwa to zacieranie śladów.
    Przed II wojną światową rząd polski rownież opieral się na układach z zachodem. A jak przyszło co do czego to zwiał do Londynu zostawiając nas na pastwę niemców - 6 milionów obywateli Polski przypłaciło to życiem. Dzisiaj jest podobnie, "nasz" rząd w imieniu amerykańskich „neocons” (syjonistów) wystawia nas jako tarczę do pierwszego uderzenia. A na dodatek z gorliwością kundla pomaga amerykanom zainstalować FASZYSTÓW otwarcie nienawidzących Rosjan i Polaków do władzy w Kijowie. Wspomaganie faszystów podobno jest karane...
    FASZYSCI zostali wykorzystani przez amerykańskich "neocons" do obalenia siłą prawowitego, wybranego w wolnych wyborach, rządu Janukowicza.
    Na Ukrainie, jak w innych krajach, amerykanie wykorzystują do dokonywania brudnej roboty najgorsze bydlactwo jakie mogą znaleźć. Np. al qaidę, faszystów itp. I co ciekawe ci faszyści na Ukrainie są pod całkowitą kontrolą żydowskich mocodawców (Victoria Nuland -Nudelman).
    Potem i tak zostaną wywaleni na śmietnik.

    OdpowiedzUsuń
  22. -Dla rodziców niepełnosprawnych dzieci pieniędzy nie ma na tyle, aby podnieść im świadczenia do najniższej krajowej. Choć i ta kwota nie powala na kolana zważywszy jak kosztowne jest utrzymanie i pielęgnacja niepełnosprawnej osoby. Ale na Ukraińców to środki zawsze się znajdą. Nawet na utrzymanie ponad 10 tys. od zaraz. No i praca także zostanie załatwiona, choć 3 mln Polaków pozostaje bez zatrudnienia, a tym samym pozbawionych jest minimalnych środków mogących zapewnić ludzką egzystencję. Dla Tuska i POpaprańców pijar jest najważniejszy. Co tam, że Polacy zdychają w przychodniach i pod szpitalami. Co tam, że w aktach desperacji straciwszy sens dalszej egzystencji z racji braku pracy i środków odbierają sobie życie. Ci nieudacznicy mają inne priorytety. To blichtr, kasa, wygodne stołki dla siebie i swoich bliskich oraz znajomków. Czas najwyższy aby kopnąć w cztery litery POpapranych pajaców.

    OdpowiedzUsuń
  23. - HE HE I co z tego ze sobie tu popiszecie i ponarzekacie na Tuska i i jego rządowych klakierów - Niewolnicy! Już wam wprowadzili prace aż do śmierci i jak nigdzie pełno zakazów i nakazów, gigantycznej emigracji z przymusu ekonomicznego, podatków, głodowych plac w UE, umów śmieciowych i braku Opieki zdrowotnej i leków - i wszystkiego co tylko im się ubzdura! Ale co tam Wy dalej będziecie bronić swego słońca Peru a zakazów i nakazów będzie niestety coraz więcej i więcej - tego chcecie - chcecie abyście Wy lub Wasze dzieci były jeszcze bardziej poniżane niż teraz?

    OdpowiedzUsuń
  24. Anonimowy Wichrzycielu :)
    Tusk NIE JEST MOIM SŁOŃCEM PERU :))))))))

    OdpowiedzUsuń
  25. Indianko chyba się źle rozumiemy to było pytanie do czytających - czy chcą popierać te słońce Peru czy nie- żeby sobie odpowiedzieli jasno i w sumieniu z samym z sobą a nie wierzyli w bajki które funduje im jedna lub druga telewizja - a to że nie jest twoim słońcem to twoja sprawa ale chyba to raczej dobra wiadomość- nie mnie to oceniać :)))

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2016 :)
Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)
=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!