sobota, 8 lutego 2014

Wymiar "sprawiedliwości" zorganizowaną organizacją przestępczą?

Mimo, że 3 sprawy w sądzie udało mi się wygrać, myślę, że autor tego tekstu ma całkowitą rację.
W momencie, gdy wchodzą w gre mafijne, korupcyjne wpływy psychopatycznych urzędasów i funkcjonariuszy - zwykły, uczciwy, samotny obywatel nie ma szans na wygraną.
 
Ten artykuł też mi tłumaczy, dlaczego przestępstwa przeze mnie zgłaszane do władz miały ukręcane łby na samym starcie, a w odwecie przeciwko mnie były natychmiast podejmowane odwetowe postępowania pod rozmaitymi, bzdurnymi pomówieniami.
 
Ostatnim takim przykładem jest fakt, iż mimo, iż zgłosiłam brutalne pobicie mnie przez policjantki - sprawa przeciwko nim nie została wszczęta, nawet postępowanie
wyjaśniające nie zostało wszczęte, natomiast natychmiast po sponiewieraniu mnie gdy jeszcze cała dygotałam od doznanej przemocy i bólu - fałszywie oskarżyły mnie  o "czynną napaść na funkcjonariuszki." Pokojowego, zapracowanego i przemęczonego od nadmiaru pracy cywila, który pojechał zabrać do domu swego psa podstępnie wyłudzonego z gospodarstwa - oskarżono o pobicie wysportowanych, wytrenowanych i szkolonych do bicia ludzi policjantek. Policjantek, które wiedzą jak bić by zadać ogromny ból. Farsa trwa nadal. Policjantki są bezkarne. Natomiast Ja - poszkodowana w tej sprawie - jestem sądzona pod absurdalnymi zarzutami wymyślonymi celem zniszczenia mnie. W związku z tym mam pytanie, czy jest w Polsce organizacja, która wyciąga ludzi z tego komunistycznego, zdegenerowanego gówna?
Potrzebuję pomocy! :(
 
Poniżej post innego poszkodowanego przez wymiar niesprawiedliwości obywatela i opis jego doświadczeń oraz spostrzeżeń.

Pokłosie okrągłego stołu – władza psychopató

Posted by Marucha w dniu 2014-02-08 (sobota)

W dyskusjach na temat negatywnej spuścizny Okrągłego Stołu, jest dużo ogólników. Propagandziści mainstreamu, czy też głównego ścieku jak kto woli, kontrargumentują, że przecież w zapisach ówczesnych ustaleń nie było nic na temat dzikiej prywatyzacji, wysokiego bezrobocia i korupcji. Trudno żeby takie zapisy były.

Przyjrzyjmy się jednak szczegółom, a w szczególności kształtowi obecnego sądownictwa, który został ustalony właśnie przy Okrągłym Stole.

Otóż uzgodnina wówczas struktura sądownictwa przewidywała monopol władzy dla środowisk prawniczych. Nie było mowy o reformie w kierunku społecznej kontroli wymiaru sprawiedliwości w rodzaju ławy przysięgłych, czy autentycznego udziału ławników.

Patrząc wstecz, można przypuszczać, że część uczestników obrad była manipulatorami, którzy ubierali w ładne słowa zamierzenia mające utrwalić ich władzę i status materialny, a pozostali byli pożytecznymi idiotami, nie posiadając ani wiedzy, ani zdolności, aby przeniknąć zamiary psychopatycznych manipulatorów. Efekt jest taki, że praktycznie niekontrolowaną władzę przejęła powiązana rodzinnie grupa wywodząca się wprost z komunistycznego aparatu terroru, oszustw i serwilizmu.

Osobowości tych ludzi podsumował Andrzej Łobaczewski w „Ponerologii politycznej”, gdzie zdiagnozował ich jako psychopatów, dbających jedynie o własny interes, pozbawionych emocji, kalkulujących i manipulujących z zimną krwią. Ideologia zaś miała służyć jedynie podporządkowaniu sobie reszty społeczeństwa, bo przecież ktoś musiał na nich pracować. Co więcej, stwierdził, że tego typu zaburzenia osobowości mają podstawy biologiczne i że są w dużym stopniu dziedziczne. Skutki Okrągłego Stołu i spuścizny komunizmu odczuwamy do dziś w postaci korupcji, arbitralnych wyroków, rozbijania rodzin czy przejmowania majątków wskutek kreatywnych manipulacji prawem. Niszczona jest niezależna przedsiębiorczość. Władza i majątek mają być jedynie dla swoich.

Efektów działania psychopatów doświadczam na własnej skórze. Przed dziewięciu laty zostałem oskarżony o znęcanie się nad rodziną. Rozpoczęło się piekło. Odizolowano mnie od dzieci, rozpoczęły niekończące się do dzisiaj procesy i egzekucje z majątku stanowiącego dorobek życia. Próba zmiany prawa i wprowadzenia do sądów normalności ludzi, skończyła się dla mnie kilkumiesięcznym pobytem za kratami. Później doszły dodatkowe areszty. Jeden z nich był ewidentną prowokacją w odpowiedzi na próbę powołania sądu obywatelskiego. Wyroki zapadały wbrew dowodom, w tym wbrew badaniu wariografem, które wypadło na moją korzyść. Wskazywałem na poszlaki wskazujące na zaburzenia psychiczne oskarżycielki. Dowody mojej niewinności sądy odrzucały sądy odrzucały jako „niedopuszczalne”. Po ośmiu latach w jednej z wielu wytaczanych mi spraw, wyznaczona przez sąd biegła psycholog zdiagnozowała moją oskarżycielkę jako osobowość psychopatyczną ze skłonnością do kłamstw i manipulacji. Opinia ta nie została podważona ani przez prokuraturę ani przez samą zainteresowaną. Charakterystyczne jednak, że nie wystarczyło to dla zakończenia żadnego z czterech obecnych procesów przeciwko mnie, które mają miejsce z inicjatywy tej samej pani. Przykłady takiego sprzecznego ze zdrowym rozsądkiem zachowana się braci urzędniczej można by mnożyć. Pokazują je nawet media mainstreamu, oczywiście bez uogólnień, takich jakie tutaj przedstawiam. Za tego typu stwierdzenia dziennikarze mogliby pożegnać się z pracą.

Sześć lat temu opublikowałem w Internecie tekst „Polski wymiar sprawiedliwości – przestępcza organizacja psychopatów”. Jest on w pełni aktualny i opisuje on ze szczegółami rzeczy, o których tutaj jedynie wspomniałem. Wówczas tytuł mógł wydawać się na wyrost, z perspektywy czasu widzę jednak, że był on jak najbardziej trafny. Co więcej, przez te lata przybyło mi przykładów ilustrujących psychopatię wśród urzędników wymiaru „sprawiedliwości”, jak chociażby przypadek sędziego Adama Skowrona z Tarnowskich Gór. Widzę wyraźnie, że tego typu zachowania są normą w polskim sądownictwie, a normalność w ludzkim tego słowa znaczeniu, jest rzadkością. O moich spostrzeżeniach wspomniałem kilku psychiatrom sądowym. Okazało się, że dobrze znali sprawę, publicznie jednak na ten temat się nie wypowiedzą.

W dyskusjach stowarzyszeń opozycyjnych w stosunku do obecnego systemu, jest praktycznie czysta polityka z kluczową kwestią jednomandatowych okręgów wyborczych. Nie ma tam natomiast praktycznego zrozumienia zasad sprawnego i harmonijnego funkcjonowania społeczeństwa, jak chociażby kwestii prawa własności, nie mówiąc już o sądownictwie czy finansach. Brak zaś instytucjonalnych gwarancji uczciwego i harmonijnego funkcjonowania społeczeństwa sprawi, że psychopaci będą dalej u władzy, co najwyżej zmienią kolory partyjne i retorykę. Będą jednak nadal manipulować, oszukiwać i pasożytować na społeczeństwie. A jest ich naprawdę bardzo wielu. Wszędzie tam gdzie jest władza, pojawiają się czarodzieje, mówiący o interesie społecznym, a tak naprawdę zawsze myślący o sobie. Trzeba zdać sobie sprawę, że nie wystarczy nawet wygrać wybory. Trzeba mieć jeszcze potężne zaplecze uczciwych i mądrych ludzi żeby reformować ten kraj na lepsze. Poza tym, pranie mózgów jakiemu zostało poddane społeczeństwo sprawia, że brak jest kadr myślących i zachowujących się zgodnie ze zdrowym rozsądkiem a nazywanie rzeczy po imieniu, jak w tym artykule, spotyka się z niedowierzaniem lub obojętnością. Typowy urzędnik całe swoje doświadczenie życiowe wyniósł z Polski, nigdy nie żyjąc w normalnym kraju. Dlatego być może łatwiej było tworzyć niepodległą Polskę po 1918 r. korzystając z aparatu administracyjnego państw zaborczych niż po upadku komunizmu.

Mój sposób widzenia polskiej rzeczywistości jest być może inny ze względu na długi czas życia w Australii, gdzie de facto nauczyłem się pracy i etyki życia. Oczy otworzyła mi też lektura literatury specjalistycznej „Ponerologii politycznej” – Andrzeja Łobaczewskiego, czy klasyki z tej dziedziny „Psychopaci są wśród nas” – Roberta Hare.

Bogdan Goczyński
http://bgoczynski.wordpress.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!