czwartek, 27 lutego 2014

Przetarg na dostawy siana i usługi polowe rozstrzygnięty!

  Na gorący apel Indianki odpowiedziało wielu rolników z okolicy bliższej i dalszej.
W okolicy jest mnóstwo siana dobrej jakości w przystępnej cenie. Tylko brać i przebierać :D
Ponieważ Indianka obecnie nie potrzebuje już siana uzupełnionego ostatnimi zakupami - obecnie negocjuje z rolnikami wieloletnią współpracę w dziedzinie zaopatrywania w dobrej jakości siano prosto z pola oraz w dziedzinie koszenie łąk Indianki.
 
Cudownie znalazł się rolnik ekologiczny, który posiada sporo hektarów które kosi sobie, bo musi, a siana nie wykorzystuje, gdyż już nie ma bydła. Rolnik posiada certyfikat ekologiczny, także super pasuje Indiance jego oferta.
 
Ten sam rolnik nie jest pazerną świnią. Jego oczekiwania finansowe za paszę doskonałej jakości są przyjazne dla kieszeni Indianki, a stawki za koszenie i inne usługi polowe - akceptowalne, na poziomie pomocy sąsiedzkiej, a nie oparte na chciwej lichwie, od której ucierpiało gospodartwo Indianki w zeszłym roku.
 
Niniejszym konkurs na wieloletnie dostawy siana dobrej jakości oraz usług polowych został szczęśliwie rozstrzygnięty! :D
 
Inni rolnicy w okolicy podlegający chronicznej niechlubnej znieczulicy mogą spać spokojnie. Ich dupy uratowane ;) Uratował je ten w/w rolnik małorolny ekologiczny.
 
Niniejszym Indianka odwołuje szczegółowe kontrole weterynaryjne w pobliskich gospodarstwach rolnych :D
 
 
Niniejszym konkurs na dostawy siana ekologicznego i usługi polowe został rozstrzygnięty :)

4 komentarze:

  1. Gratuluję idealny układ i oby więcej takich ludzi w pobliżu

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam i chciałem pogratulować idealnego układu z tym rolnikiem , są jednak porządni na tym świecie (szkoda że tak ich mało) Pozdrawiam wytrwałą Indiankę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję uprzejmie :)
    Zaraz dostanie Pan od jadowitych lesbijek lub ich internetowych przydupasów antyindiański spam i przestanie się Pan odzywać na moim blogu :)

    Póki co i Ja jestem rada iż się znalazł taki akuratny rolnik. Zobaczymy, czy sołtyska nie nabruździ w naszym układzie.

    Jeśli się to zdarzy - co prawda są jeszcze inni dostawcy, ale z belami siana, a mnie jednak by pasowały poręczne kostki, które można umieścić na strychu stajni - jeśli sołyska nabruździ to będę kosić ręcznie. Tylko w tym celu muszę się zaopatrzyć w mega mocną markową kosę spalinową aby nie rozpadła się po skoszeniu 3 hektarów trawy. Taka kosa to spory wydatek, ale korzystniej dla mnie jest wydać pieniążki (o ile je będę miała) na mocną kosę, niż na kupno siana u obcych. Znajomy co taką kosę ma, powiedział, że spokojnie kosząc codziennie po godzinie ukosi się trawy z 3 hektarów przez lato,
    Więc ukoszę :)

    Tym bardziej, że zależy mi na samowystarczalności. Chcę robić swoją paszę na swojej ziemi własnym sprzętem. Choćby kosą i wozem konnym.

    Kosy tradycyjne także posiadam, ale niestety nie umiem nimi kosić ani ich klepać. Można się tego nauczyć. Są filmiki na youtube. Mam też kupię cennych porad od zaprzyjaźnionej leśniczki która w ten właśnie sposób kosi trawę u siebie. Nauczyła się tej sztuki sama, od podstaw, właśnie metodą prób i błędów oraz korzystając z filmików instruktażowych na youtube.

    Mnie to też czeka. Także nauka strzyżenia owiec i nauka treningu koni,
    chociaż w temacie treningu koni mam mieć jakieś życzliwe wsparcie latem.

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!