niedziela, 5 stycznia 2014

Unia zwalcza polską żywność tradycyjną

Kary za produkcję mleka powyżej ograniczeń narzuconych nam odgórnie przez Unię są faktem.

Za produkcję zdrowego mleka polskiego - jeśli rolnik przekroczy wyznaczoną mu kwotę mleczną - płaci karę.

Fabryka która fałszuje mięso robiąc z kilograma mięsa trzy kilogramy przy udziale rozmaitego chemicznego i genetycznie modyfikowanego syfu - nie ponosi żadnych kar.

Teraz rolnik lub masarz za wyrób tradycyjnej, polskiej wędzonej kiełbasy czy innej wędliny - także będzie ponosił kary. A może i do więzienia Unia korporacyjna wsadzi? No bo wszak Unia co miała reprezentować narody europejskie - w rzeczywistości reprezentuje chciwe korporacje nastawione na zysk za wszelką cenę.

"Pachnąca dymem złocista kiełbasa, szynka, polędwica, wędzony oscypek, kurczak czy ryba... od września przejdą do historii. Wszystko przez Unię Europejską, która przy udziale naszych władz wprowadza nowe normy zawartości substancji smolistych w wyrobach spożywczych. Co to oznacza? Że znikną tradycyjne wędzarnie, a wędliny będzie się malować chemicznym świństwem z plastikowych baniaków, tak jak to robią masowo wielkie koncerny spożywcze! Kto na tym zarobi?

– To dla mnie koniec działalności – mówi, załamując ręce Michał Kreczkowski (59 l.), właściciel znanej na Warmii masarni w Miłakowie, stosującej głównie tradycyjną metodę wędzenia drewnem. I dodaje, że będzie musiał zamknąć zakład i zwolnić pracowników z masarni i swoich firmowych sklepów.

Komisja Europejska przy braku sprzeciwu polskich ministerstw zaczęła majstrować przy wędzonkach kilka lat temu. Eurokraci wymyślili sobie, rzekomo dla naszego dobra, że metoda wędzenia – czyli naturalnej konserwacji mięsa, serów, pieczywa – stosowana od wieków nagle stała się bardzo szkodliwa i trzeba jej w tej formie zakazać. Urzędnicy bez sprzeciwu naszych władz wprowadzili tak surową normę zawartości substancji smolistych, że wędzenie stało się praktycznie niemożliwe.

 

wędzarniaDym wędzarniczy w płynie

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Zostaje jedynie metoda malowania wyrobów do tej pory wędzonych tzw. preparatem dymu wędzarniczego – chemicznym wyciągiem aromatów drewna. Metoda ta została do Polski przywieziona przez wielkie koncerny spożywcze. Urzędnicy unijni nie wzięli pod uwagę gustów odbiorców z rynków wschodnich, na który duża część produkcji masarskiej, ryb i serów jest sprzedawana. W przypadku załamania się tego rynku może zostać zlikwidowany w kraju nawet co piąty zakład masarski.

– Rosjanie nie chcą jeść malowanych wędlin, są tak jak my przyzwyczajeni do osmolonych wędzonek, a nie malowanych podróbek. To dla nas koniec działalności – mówi Michał Kreczkowski."

źródlo:

 
A Ja właśnie zbuduje sobie wielką, piękną wędzarnię i będę wędziła w dymie olchowym mięsiwa dla siebie i rodziny :) Żaden chu.. unijny nie zabroni mi jeść tego co lubię.
 
Przeszkadzają im rzekome substancje smoiiste zawarte czy osadzone na wędlinach (o ile są takie substancje osadzone, bo to może być totalny bajer albo mocno naciągana ocena) - a nie przeszkadzają im substancje smoliste zawarte w dymie papierosów? Dlaczego ChUjnia nie zakazuje sprzedaży papierosów? Ile one zawierają substancji smolistych? Tysiąc razy wiecej niż taka wędlinka??? 10.000 razy więcej? Ale Unii korporacyjnej papieros nie przeszkadza, tylko polska wędlina? Hit polskiej branży spożywczej uwielbiany na całym świecie? Polska kiełbasa jest słynna od dziesięcioleci na całym świecie łącznie z USA. Znają i doceniają!
 
A u nas chce ChUjnia korporacyjna zrobić kipisz i zabronić nam wyrabiać i jeść to co lubimy? Wara od naszego jadła! Sprzedawczyki korporacyjne pierxxxxxe!

4 komentarze:

  1. No to od września schodzimy do podziemia i wędzić będziemy w lesie jak jacyś bimbrownicy... A swoją drogą Unia zabroniła i ograniczyła nam już tak wiele, że chyba już przydałby się nam jakiś spis czynności dozwolonych Polakom!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piotrem - poproś niemiłościwie nam panującą ekscelencję Chujnię Korporacyjną, aby raczyła nam wydrukować karteczkę z czynnościami dozwolonymi.
    Zapewne wystarczy mała karteczka.

    Napisz tak:

    Ja, niżej podpisany poddany niewolnik z prowincji polskiej, błagam uniżenie miłościwie nam panującą ekscelencję Chujnię Europejską, aby raczyła nam dać karteczkę z czynnościami dozwolonymi, bo nie chcemy przypadkiem wejść w konflikt z ekscelencją i jej prawem próbując żyć normalnie.

    Z uszanowaniem się kłania,
    Nisko pełzający u stóp - nieskończenie poddany niewolnik Piotrem.
    (przepraszam, że jestem Polakiem i oddycham jeszcze)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam prowadzę nad morzem wędzarnie ryb i wraz z rodziną jesteśmy oburzeni tą dyrektywą, a szczególnie tym, że stało się o niej głośno dawno po momencie jej przyjęcia. Jakim prawem banda urzędników będzie zmuszała ludzi do tego aby porzucili swoje dotychczasowe zajęcia i zaczęła robić coś wbrew sobie lub nielegalnie. Czy wiedzą Państwo może o jakimś zrzeszeniu w sprzeciwie wobec tej dyrektywy? Może to czas aby się sprzeciwić, bo inaczej w najbliższym czasie sanepid będzie miał marmurowe siedziby i złote klamki z naszych pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam Pana wędzarza :) Wędzona rybka - to najpyszniejsza rybka :)
    Wielką stratą kulinarną i kulturową będzie utrata możliwości spożywania wędzonych ryb. Niech Pan nie daje się. Niech Pan walczy jak lew.

    Jest inicjatywa przeciwko tej ustawie organizowana w Krakowie przez Makłowicza.
    Proszę użyć google, a jak Ja ten artykuł znajdę to go zamieszczę.

    Pozdrawiam morze nasze bałtyckie piękne i mieszkańców nadmorskich miejscowości :)

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!