poniedziałek, 16 września 2013

Rozkojarzona

Rodzinnie ;)))

Indianuś ogarnij się! Kozy wydoić i wymarsz na pastwisko!

Okay. Kozy wydojone Mleko przez sito przepuszczone.
Pora na łąkę iść ogrodzenie przerobić koniom.

Najpierw śniadanie. Pieczone młode ziemniaczki, posypane solą, curry i parmezanem oraz świeżo urwanym szczypiorkiem z parapetu. Bardzo smaczne w takim doprawieniu. Ziemniaczki można uszlachetniać przyprawami i tworzyć z nich ciekawe, proste i smaczne potrawy.

Okay. Ogrodzenie przenośne: przerobione. Poprawione.
Jeszcze trzeba dokończyć. Póki co bez zabezpieczyć przed kozami. Szkoda, by objadły korę, bo ładnie wyrósł tam gdzie go Indianka posadziła.

Kurna chata - deszcz pada :)))
Nic to. Płaszcz przeciwdeszczowy i gumowe buty na nogi.

Spacer na łąkę z przyborami w koszu.
Czarny bez ślicznie, starannie owinięty. Już kozy nie ruszą.

3 spróchniałe kłody z pastwiska taczką stalową zwiezione, coby koniom nogi się nie połamały się na nich. Pora wkręcić brakujący izolatorek, dosztukować drut i puścić prąd, a następnie zniecierpliwioną, wywrotową Dakotę.

Przerwa na lunch. Naleśniki pszenno-owsiane na kozim mleku i na drożdżach. Pulchne.
Placek rośnie duży i gruby.

Kicia monitorowa na monitorze. Jak zwykle buja monitorem!
W końcu go urwie z podstawy. Przecie to nie huśtawka.

Kozy bujają taczką.
Kicia buja monitorem.
Dakota buja drzwiami - próbuje wyważyć.

Placek pszenno-owsiany (z dodatkiem płatków owsianych na kozim mleku) wyszedł pulchny i chrupki. Smaczny. Jadalny :D

Jeszcze łyk herbaty. Czajnik się wolno grzeje na gazie. Trzeba kupić nowy elektryczny. Ten stary cieknie i robi zwarcie.

Herbata zrobiona.
Jeszcze jeden placek, bo Indianka nabrała apetytu po tym pierwszym.

Konie, kozy i owce zgodnie pasą się na jednej łące. Najwyraźniej lubią swoje wzajemne towarzystwo. Miejsca i trawy na gospodarstwie jest mnóstwo dla 10 razy tyle zwierzyny, ale wszystkie pasą się w jednym miejscu – na północno wschodnim stoku. Bez problemu mogłyby się rozejść na inne pastwiska – przynajmniej kozy i owce, ale wolą paść się nieopodal koni – na ich padoku. Konie ładnie wygoliły trawę. Owce i kozy poprawiają.

Indianka wczoraj zaczęła koniom ustawiać nową kwaterę.

Póki kwatera nie jest rozstawiona i podłączona do prądu – konie pasą się na tym północno-wschodnim stoku. Tam jeszcze sporo jest do wyjedzenia. Gdy tam skończą wygryzać – akurat nowy wybieg powinien być dla nich gotowy.

2 komentarze:

  1. Podoba mi się Twój blog, Twoje zwierzaki i podejście do życia w wielu przypadkach podobne do mojego. Będę tu zaglądać częściej jeśli mogę. Uwagę moją przykuły konie, jestem końską fanatyczką od urodzenia, sama mam dwie klaczuchy. Co do koziego mleka-moja sunia Dżaga jako szczeniak była w opłakanym stanie, kupiliśmy ją zachudzoną i zarobaczoną, kozie mleko i świeży podpuszczkowy kozi ser postawił ją na nogi w ciągu dwóch tygodni. Zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!