wtorek, 17 września 2013

Piramida papierów

Przez najbliższy miesiąc Indianka będzie ryć zawzięcie w papierach.

Ma do ogarnięcia kilkanaście zaległych tematów. Jest jej to bardzo nie na rękę – zajmować się biurokracją zamiast gospodarstwem – ale nie ma wyjścia. Sterta wkurwiających papierów urosła w wielką piramidę, która zakłóca Indiance spokojny sen. Cała jej uwaga musi się skoncentrować na tych papierach teraz. Musi przerobić papier po papierze. Urzędy i instytucje mają mnóstwo czasu, aby naprodukować wnerwiające pisma. Nudzą się, bo nie mają prawdziwej pracy do wykonania. Więc wymyślają, jak zapracowanemu hodowcy utrudnić życie. Bo tępakom się wydaje, że rolnikom tak łatwo i lekko się żyje na roli, to trzeba im podokuczać. Powkurwiać tu i tam. Gdyby Indianka nie miała gospodarstwa na głowie i licznych tutaj obowiązków – już dawno by im pokazała gdzie raki zimują. Niestety – dziewczyna zapracowana jest. A cwany czerwony beton tylko na to czeka. By wykorzystać fakt, iż rolnik nie ma czasu się zajmować ich pierdołami.

Od dziś Indianka tylko będzie poić i karmić zwierzynę, doić kozy rano – a następnie cały dzień ryć w papierach i odgryzać się tym wszystkim psom, które ją szarpią i działają na jej szkodę.

W czasach miejskich była intelektualnie bardzo sprawna i dawała sobie w try miga radę z rozmaitymi, nawet skomplikowanymi sprawami.

Na Mazurach jej koncentrację umysłową osłabia fizyczne przepracowanie i przygnębienie spowodowane nawarstwiającymi się problemami. Ale pora ogarnąć się i przekopać tę biurokrację. W końcu wiele z tych papierów piszą osoby głupsze i słabiej wykształcone niż Indianka. Da sobie z nimi radę. Z tym, że chyba będzie musiała domowe biuro prawne otworzyć, aby się z tymi wszystkimi urzędasami uporać.

Trzeba to w końcu zrobić, bo te zakute łby żerują na tym, że Indianka jest przepracowana, przemęczona i nie ma czasu się ich kruczkami prawnymi się zajmować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!