piątek, 19 lipca 2013

Internet wisi

No, Internet przerywa i nie działa coraz częściej. Coś się dzieje z siecią?

Indianka nie może odpowiedzieć na GG swojej przesympatycznej koleżance z drugiego końca Polski na jej ciekawą relację z wolnego dnia od pracy państwowej.

Chłód nadchodzącej nocy sprzyja pracom we wnętrzu domu. Indianka trochę zmyła naczyń, spaliła większość drewienek i papierów. Ale po całym dniu pracy jest już zmęczona i chce się położyć. Nawet nie ma siły się wykąpać. Jeszcze musi zgarnąć drób do domu, bo noc będzie chłodna. Tylko 7 czy 9 stopni. To za mało dla kurcząt i gąsiąt. Trzeba je ewakuować.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!