sobota, 1 czerwca 2013

Wyprawa do Olecka

W piątek Indianka pojechała do Olecka. Oczywiście stopem. Dość szybko zajechała - w sumie trzema okazjami. Jedną z nich dojechała do Mściszewa, gdzie korzystając z okazji zakupiła 5 paczek czerwonych izolatorów do elektrycznego pastucha. Indianka woli kolorowe izolatory: czerwone i żółte. Czarne są takie małowidoczne z daleka, poza tym mało ciekawe :)))

Słupy Indianki są mniej więcej czerwonawe, więc izolatory będą do nich pasowały kolorystycznie.
Indianka jest rolniczką, ale przede wszystkim kobietą i zwraca uwagę na takie drobiazgi, jak kolor :)))

Będąc w Olecku z ulgą znalazła w Biedronce gumowe klapki ogrodowe. Rozmiar: 40, kolor: błękitny. Ładny kolorek. Ulubiony kolor Babci. Teraz nareszcie ma lekkie i przewiewne oraz odporne na wilgoć obuwie ogrodowe. Kupiła też rękawice do rwania pokrzyw. Z pokrzyw często przygotowuje sobie potrawy, np. dzisiaj przyrządziła pokrzywę a la szpinak. 

2 komentarze:

  1. No, kolorowe ładniejsze :)..i po ile tam sprzedają takie 'łapcie'?..z pokrzywy dobra sałatka i napar do picia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam klapki ogrodowe w kolorze nieba :)
    Lekkie, przewiewne, niebiańskie :)
    Niebiańsko lekko się w nich stąpa po zielonej trawce :)

    Dzisiaj tak ciepło, że tylko luźny biały podkoszulek i te klapki mam na sobie :)

    W takim rynsztunku dobrze się pracuje przy donicach i fantastycznie wysiewa się kwiatuszki :)

    Donice już dziurawe - dźgnięte ostrym nożem i otwory poszerzone śrubokrętem, wypełnione do połowy obornikiem. Teraz trzeba ziemi ukopać i uzupełnić górę :)

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!