czwartek, 30 maja 2013

Serce Indianki


Boli. Indianka czuje taką przemożną słabość w piersi. Musi na siebie dzisiaj uważać. Żadnego wkopywania słupów czy noszenia ciężarów.


Sadzawka kiedyś była strasznie zarośnięta chaszczorami i krzaczorami tak, że nie było  jej widać.
Indianka oczyściła to miejsce z krzaków i teraz widać taflę wody, a konie i kozy mają podręczne miejsce do picia.
Woda z tej sadzawki jest też idealna do podlewania roślin. Dzikie kaczki i inne ptaki chętnie z tej sadzawki korzystają.
Na foto sadzawka do której dzisiaj Indianka będzie rozciągać na nowo pastuch po nowych słupkach... 


Dzisiaj żadnego przeciążania się, tylko mały spacerek wzdłuż ogrodzenia i rozciągnięcie elektrycznego pastucha. 

W piekarniku piecze się dopiero co wstawione ciasto na chleb. Wczoraj wieczorem Indianka już nie miała siły wstawić chleba, taka była zmęczona i osłabiona. Dopiero dziś rano wstawiła. Za 3 godziny będzie gotowy i świeży chleb pszenny. Teraz i tak nie bardzo chce jej się jeść. Pije herbatę i przymierza się do zadań dzisiejszego dnia.

Psina już wygłaskana, kicia całą noc przytulała się do Indianki. Gąski już się hałaśliwie z Indianką przywitały. Pora wypuścić kozy na wybieg i przytulić koniki indiańskie.



4 komentarze:

  1. Piękne oczko wodne..jeszcze posadzić pałkę wodną i tatarak..rozrastają się szybko, ale potem można wykopywać i jeść kłącza :)..piękny srokacz! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki Wilku :)

    Mam tu 6 oczek wodnych i dwie rzeczki. Mnóstwo wody :)
    Ryby aż się proszą, by je tutaj zahodować :)

    Pałka wodna rośnie mi w innym miejscu. Tam ją kiedyś posiałam i wystarczy :)

    Nie chcę, aby to maleńkie oczko pała wodna zarosła totalnie :) Ma być widzialne :)))
    Nie po to wycinałam krzaczory, aby zachwaścić pałką wodną :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz naprawde przepiekne okolicznosci przyrody na swoim rancho :)

    Wiem, ze praca na gospodarstwie jest bardzo ciezka i jedna osoba moze jej nie udzwignac...

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieknie u Ciebie, a koniki indiańskie tylko poprzytulac do serca... zwierzeta sa takie kochane i dają tyle miłosci, niekiedy więcej niż niejeden człowiek!
    Niech ta przepiekna przyroda wokół Ciebie i zwierzeta będą ukojeniem dla Twojego znekanego serca...
    Choć powinnaś się choć... troszkę pocieszyć tym pieknem wokół Ciebie... wielu ludzi o takim czymś marzy!

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!