sobota, 13 kwietnia 2013

Indianka tymczasową wegetarianką

Tfu, tfu, tfu! W domku Indianki obecnie mięska nie uświadczysz.

Indianka radzi sobie nieźle bez mięsa. Gotuje od kilku dni smaczne, choć bezmięsne potrawy. Dzisiaj warzywa duszone, doprawione sławetnym sosem dyniowym. Pycha! :)

Indianka marzy o własnym zdrowym, smakowitym mięsku z wlasnej farmy. Z Bożą pomocą i Indianki zaradnością się to w tym roku uda. Oby! Póki co – post.

Oto przepis na kolejne postne danie:

Warzywa duszone dyniowym sosem doprawione

Instrukcja

Podsmaż imbir i cebulę na oleju, wkroj drobno pokrojone ziemniaki, posiekaj i dodaj kapustę, dolej troszkę wody, przykryj przykrywką i duś. Otwórz słój z gotowym sosem dyniowym i dodaj do podduszonych warzyw. Wymieszaj składniki starannie i dopraw solą i pieprzem. Ugotowane danie jest przepyszne :)

2 komentarze:

  1. Indianko, wyjdzie Ci tylko na zdrowie ;) Ja wegetarianką jestem od nastu lat i krzywda mi się nie dzieje :) Może to czas na przemyślenia ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie chcę zmieniać swoich kulinarnych przyzwyczajeń pod naporem nowomody i nowomowy :)

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!