czwartek, 18 kwietnia 2013

Indianka flisakiem

Natura Indiance sprzyja :) Wiosenne roztopy na coś się przydały - rzeczkę zamieniły w rwącą rzekę :) Indianka wrzuciła ciężkie kloce do rwącej rzeki. Kloce spłynęły z nurtem rzeki do mostka, skąd je Indianka wyłowiła. Załadowała te spławione pieńki na taczkę i przywiozła do domu na ganek. Ma w nocy padać – znowu gleba rozmoknie, więc nie ma co czekać. Trzeba jeszcze jedną taczkę pieńków przywieźć.

I tak z rytmem natury Indianka sobie pracuje. Jest pogoda na spływ – robi spływ. Jest pogoda na zwożenie drewna taczką – zwozi taczką. Jest pogoda na rozrzucanie obornika – rozrzuca obornik. Jest pogoda na wkopanie kwiatów cebulowych – wkopuje kwiaty. Indianka dzisiaj posadziła 8 tulipanów by uczcić tych co zginęli w zamachu smoleńskim. W ogrodzie rozrzuciła obornik. Teraz gdy śnieg zniknął – spod niego wyłażą różne rzeczy, które trzeba sprzątnąć. A to kamienie, gruz, badyle, połamane plastikowe doniczki. Póki błoto, taczką nie da się jeździć – ciężko. Fragmenty ziemi obeschły na tyle, że da się coś taczką przewieźć – więc Indianka przewozi. Jutro pewnie znów będzie ciasto – w nocy ma padać.

4 komentarze:

  1. W kwietniu to tulipany kwitną, a nie się je sadzi :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj widzę, że cię strasznie cieszy, że "przyłapałaś" mnie na jakiejś niewiedzy. Otóż mylisz się. Nie wzięłaś pod uwagę faktu, że cebule dostałam zimą i były one już podkiełkowane, więc aby się nie zmarnowały posadziłam je w domu do doniczek zimą i zimą kwitły. Teraz przekwitły i uschnięte wsadziłam do ziemi. Czemu teraz? Bo jeszcze tydzień temu ziemia była zamarznięta, a musisz wiedzieć, że w zamarzniętą ziemię niczego się nie sadzi.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej dziewczyny! Same cebulki sadzi się jesienią nawet w grudniu,jesli ziemia nie jest zamarznieta.A potem czyli wczesną wiosna wsadza się różne rośliny nie tylko cebulowe z doniczek do ziemi by się nie zmarnowały.Teraz praktycznie można kupować kwiaty w doniczkach całą zimę aby sobie umilić ten koszmarny czas (przynajmniej dla mnie,nie lubię zimy).Dają nam radość a potem coś trzeba z nimi zrobić no to do ziemi.Może zakwitną na drugi rok.Poza tym można podpędzić cebulowe umieszczając je właśnie w doniczkach i już gotowe wysadzać do ziemi.Pozdrowienia dla ogrodniczek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ania B nie zajmuje się ogrodnictwem. Ania B zajmuje się tylko krytykanctwem.

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!