wtorek, 23 kwietnia 2013

Dziesięć łososiowych słupów!

No, dzisiaj kolejne 6 słupów w kolorze łososiowym Indianka przeszlifowała i zaimpregnowała. Nakarmiła też zwierzęta, jak zawsze i zrobiła sobie posiłek. Szlifowanko i malowanko dobrze idzie, ale trzeba coś niecoś posadzić i posiać dla równowagi. To już jutro.

Płotek jest pilnie potrzebny, aby grządki wzniesione i ogród oddzielić od zwierzyny gospodarskiej. Póki płotka nie ma – nie ma sensu nic siać ani sadzić :D

Co prawda można postawić płotek przenośny, ale to prowizorka. Indianka potrzebuje solidny płot, przez który żadne zwierzę nie przejdzie. Poza tym mało jest tyczek plastikowych. I tak by ich nie starczyło na wszystkie ogrodzenia.

Eee... i tak jest zimno :) Nie ma co się śpieszyć z sianiem, bo wymarznie. Lepiej te ostatnie dni kwietnia poświęcić na wyrób słupków ogrodzeniowych. Już Indianka ma ich 10 – na jedno ogrodzenie do samego pastucha by starczyło, ale Indianka chce tym razem zrobić solidny płot składający się z masywnych słupów spiętych poprzecznymi żerdziami, więc tych słupów musi być więcej, aby zachować odległość między słupami maximum 2,5 metra. Taki masywny płot wytrzyma co najmniej 10 lat.

Tyczki plastikowe są wygodne i szybkie w montażu, ale są kruche i niszczą się łatwo.

Są dobre do tymczasowych ogrodzeń, ale na stałe lepszy jest solidny drewniany płot.

Zwłaszcza do brykających koni! W zeszłym roku Dakota pasjami rozrywała tyczkowy pastuch przy ogródku. Na masywne słupy drewniane tak bezczelnie nie będzie się pchała.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!