piątek, 12 kwietnia 2013

Bociany przyleciały!

Bociany przyleciały na Rancho na Mazurach Garbatych! Wiosna idzie! Na dworze plus 7, w domu plus 15 C. Słoneczko świeci... Śnieg topnieje... :)

Boćki siedzą na gnieździe i się rozglądają po śnieżnych polach... Na szczęście śnieg topnieje, ale i tak nie ma jeszcze żab... Co one będą jeść?

4 komentarze:

  1. Jest ogólno-polska akcja informacyjna od prawie miesiąca z wielką prośbą do mieszkańców, gdzie przyleciały bociany, żeby je dokarmiać. Jedzą generalnie podroby: wątróbkę, zołądki, serca drobiowe. Bo bez dokarmiania mogą sobie nie poradzić dopóki wiosna nie przyjdzie.

    OdpowiedzUsuń
  2. No niestety - nie mam żadnego mięsa, żadnych podrobów.
    Mam zboże, ale one zboża nie jedzą...
    Szkoda, aby padły. Mogłyby ubojnie rozwozić resztki poubojowe po gospodarstwach gdzie są gniazda i bociany. Śnieg topnieje - przynajmniej napić się mogą do syta. Ale z żarciem dla bocianów na łąkach krucho - nadal leży śnieg, choć topnieje, ale topnieje powoli, bo jest mocno zlodowaciały. Na pewno żadnych żab tutaj jeszcze nie ma. Może za dwa tygodnie ciepłej pogody się pokażą, jak śniegi stopnieją całkowicie i zrobi się zdecydowanie cieplej niż jest.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiesz widać z prognoz pogody, że od poniedziałku będzie ciepło i wydaje mi się, że sobie bociany poradzą.

    OdpowiedzUsuń
  4. A to dobrze. Kiedyś, kiedy nie było aż takiej biurokracji unijnej jak teraz, na wsi było łatwiej, bo gospodarzom wolno było ubijać zwierzęta hodowlane na swoich gospodarstwach, także jak coś padło, to dostawały gospodarskie psy i koty, a nadwyżki zjadały lisy i głodne bezpańskie albo niedożywione wiejskie psy z całej okolicy. Przy okazji też dzikie ptaki się pożywiły zimą i było im łatwiej. Teraz wszystkie zwierzęta są zabierane do ubojni, jak coś padnie do utylizacji i na gospodarstwach już nie ma takiej wyżerki jak kiedyś. Bieda!

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!