środa, 6 lutego 2013

Lutowy dzionek

Indianka rano wstała – jeść koniom i kozom dała. Psa nakarmiła, w piecu napaliła.

Coby tu tak z tym pięknie zaczętym dniem zrobić? Co tu najpilniejsze?

Póki jasno na dworze i w oborze, warto ogarnąć stajnie i koziarnię oraz paszarnie. Przywieźć drewna na opał.

Na piecu stoi jeszcze gorąca woda, więc warto ją wykorzystać do zmywania i prania.

No i te zaległe pisma oraz korespondencję w końcu trzeba uszykować

2 komentarze:

  1. Ciężkie takie życie Twoje, ale zazdroszczę. Ja też taka samotnica jestem i chętnie już bym koło inwentarza pochodziła...Niestety- takie życie i jeszcze chyba na swoje zwierzaki muszę poczekać. Póki co- kurnik, obórka, stajenka czekają, a ja podchowuję swoje dzieciaki, bo na razie to one wymagają ode mnie 100% poświęcenia i czasu, i uwagi.
    pozdrawiam ciepło z Dolnego Śląska

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsi Amerykanie, tj. Pielgrzymi europejscy, którzy przybyli do Ameryki Północnej by zakładać nowe osady - też nie mieli lekko. Ale byli bardzo pracowici, dobrze zorganizowani i bogobojni czyli moralni. Dali radę :)

    Zawsze, gdy mi ciężko - stawiam sobie ich za wzór.

    A gdy zdarza się, że głoduję - to wówczas myślę o więźniach obozów koncentracyjnych - oni mieli gorzej. Talerz zupy z pokrzywy na cały dzień.
    Ja jednak tak źle nie mam - mam wolność i mogę sobie coś znaleźć do jedzenia na mojej ziemi - jabłka, pokrzywy, zioła jadalne, ślimaki. Obecnie mam kozy i kury, więc okresowo mam od nich mleko i jaja.
    Teraz mleka nie mam, ale mam trochę jaj, więc tak tragicznie nie jest. No i narobiłam trochę przetworów do których zacznę sięgać jak mi się skończy to co mam obecnie do jedzenia, czyli niebawem :)

    OdpowiedzUsuń

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!