poniedziałek, 14 stycznia 2013

Uwielbiam poniedziałki :)

Dla Indianki to taki sam dzień tygodnia jak pozostałe sześć, więc nie ma powodu, by go jakoś dyskryminować, nie lubić itp. Obce Indiance są narzekania etatowych mieszczuchów, co robią od 7 do 15.00 całe pieć dni w tygodniu, a w weekendy się byczą namiętnie. Takie legaty nie cierpią poniedziałków, bo kojarzą im się z powrotem do pracy.

Natomiast Indianka pracuje codziennie. Od 10 lat bez żadnych przerw, urlopów. Jej rancho to jej pasja, więc pracuje z radością i przyjemnością. Cieszy ją zarówno każdy duży jak i drobny sukces. Wyhodowala piękne konie i inne fajne zwierzęta. Przed nią jeszcze wiele do zrobienia, by zrealizować swe dlugoterminowe plany, ale i je też zrealizuje. Krok po kroku. Nie tak, jak pierwotnie zamierzała - dużymi skokami przy pomocy dotacji unijnych, ale za to drobnymi kroczkami, metodami gospodarczymi i permakulturalnymi. W sumie ci, co jej zaszkodzili doprowadzając do odebrania jej dotacji unijnych - niechcący jej pomogli. Indianka by mogła ugrzęznąć w kosztownych kredytach i całkiem osiwieć przy próbie dotrzymania terminów i wszystkich wymogów narzucanych przez unijne projekty.

Wykonanie zadania przy pomocy unijnych projektów byłoby 10 razy kosztowniejsze i 100 razy bardziej stresujące, niż jest Indianka w stanie zaakceptować. Indianka nienawidzi wyścigu szczurów, dlatego zapragnęła osiąść na wsi i wieść spokojne, bezstresowe życie w zgodzie z naturą i przy maksymalnym ograniczeniu kontaktów ze zgnilizną obecnej technokratycznej cywilizacji. Pieniądze unijne to pokusa, ale podpisanie kontraktu to podpisanie cyrografu z diabłem. Nie daj Boże nie udało by się jej w terminie wykonać założonych celów - straciłaby przez to całe swoje piękne gospodarstwo.

A tak, dzięki ścierwojadom, którzy doprowadzili do strat finansowych Indianki - dzięki tym ścierwojadom Indianka nie wpakuje się w matnię, z której mogłaby nie wybrnąć. Tak więc, nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Ścierwojady wbrew swoim złym zamiarom i chęciom - też bywają pożyteczne ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Witajcie na moim blogu droga armio czytelników :)
Owocnego budowania praworządnego, prawdziwie demokratycznego państwa polskiego w roku 2017 :)

Dużo miłości, radości, bliskiej, kochającej osoby, smacznego jadła, ciepłego domu, dobrobytu :)

Zostaw dobry człowieku dobre i mądre słowo :)
A podpisz się jakoś, choć przydomkiem :-)

Od lutego 2017 zmiana zasad komentowania. Mogą komentować wszyscy.

Wiem, że osoby życzliwie komentujące ze swoich kont, były atakowane przez pedalsko-lewackie bydło, które mnie zwalcza. Teraz będą miały możliwość wypowiadać się bezpiecznie, czyli anonimowo.

Wszystkie komentarze oczywiście moderuję. Komentarze złośliwe, urągające, obraźliwe - będą konsekwentnie usuwane.

Na komentarze sensowne odpowiadam na bieżąco, przynajmniej próbuję, w miarę możliwości.

=================================
Do wrogów Indianki i Polski:
Treści wulgarne, kłamliwe, oszczercze, manipulacyjne, antypolskie będą zmoderowane.
Na posty obraźliwe obmierzłych gadzin nie mam zamiaru odpowiadać, a jeśli odpowiem - to wdepczę gada w błoto, tak, że tylko oślizgły ogonek gadziny nerwowo zamerda.

Do spammerów:
Proszę nie wklejać na moim blogu spamu, bo i tak zmoderuję i nie puszczę.

Please no spam! I will not publish your spam!